Too many to list.
But I promise I will eventually do it. Maybe.
Now in Polish
Jeśli chodzi o książki, to ostatnio z jakiegoś powodu czytam mniej,
niż bym chciała. Tych panów cenię i czytuję lub czytywałam w
różnych okresach mojego życia często i pasjami, ale lista pozostaje
otwarta:
Czechow, Gogol, Dostojewski, Bułhakow, Donoso, Cortazar, Dick,
MacLean, Forsythe, Grisham, King, Masterton, Sterne, Marlowe,
Słowacki, Camus, Stoker, Salinger...
Trudno byłoby mi wybrać jedną ulubioną książkę, żeby nie wypaść
albo dziecinnie, albo pretensjonalnie. Pewnie padłoby w końcu na
tom opowiadań Czechowa.
Jeśli chodzi o filmy, to preferencje zmieniają mi się 2 razy w
miesiącu. Lubię wszystko z Dolphem Lundgrenem, sporo z młodym
Mickey Rourke, a najlepiej żeby się dużo kopali po głowach i
napierdalali z karabinów.
Ulubione?
Ostry Poker w Małym Tokio, Czerwony skorpion, The Punisher, Silent
Trigger, Jill Rips, Uniwersalny Żołnierz, Armia Boga, Equilibrium,
Monty Python i Święty Grall, Terminator 2, Cannonball, Dzika
Orchidea, Harry Angel, Blade Runner, Repo Man, Armia Ciemności,
Shamo...
Z seriali telewizorowych, które i tak oglądam na komputerze to
lubię co następuje:
Kapitan Bomba, Dragon Ball, Sailor Moon, Latający cyrk Monty
Pythona, Kung Fu, Dr House, Monk, Muminki.
Muzyka powinna być inspirująca. Głównie rock, ale staram się nie
ograniczać. Nie trawię większości rzeczy, które ostatnio słyszałam
w radiu, noise'u i eksperymentalnej elektroniki. Jeśli coś jest
bardziej popłynięte niż "The Ape of Naples" Coil, to raczej napewno
mi się nie spodoba.
Mówiąc o ulubionych zespołach klasycznie wymieniam:
Genesis, BUCK-TICK, Sakurai Atsushi, Peter Gabriel, At the
Drive-in, Dream Theater, Porcupine Tree, Tool, The Mars Volta, The
Streets, Bad Religion, Primus, Placebo, Remy Shand, Beautiful
World, Dire Straits, Rush, Marillion, A Perfect Circle, Radiohead,
Thom Yorke, Archive, PJ Harvey, Sinead O'Connor, Beirut, Schwein,
Yagami Toll & The Blue Sky, Wolfsheim, Coil.
Ostatnio zdarza mi się słuchać więcej takich rzeczy jak Sufjan
Stevens, Damien Rice, Waldemar Bastos... chyba się starzeję.
Jedzenia najchętniej bym unikała, ale jeśli już muszę to spaghetti
i frytki. Czasami coś bardziej orientalnego. Z miąs preferuję
kurę.
Ale na angielski nie będę teraz tego tłumaczyć, mam to w rzyci.